Rozkładanie jacuzzi na części pierwsze zamów naszą firmę w Warszawie.
Procedura rozbiórki i utylizacji zużytego jacuzzi – zakres usługi
W ramach działalności Mobilny Serwis Warszawa świadczę usługi kompleksowej rozbiórki i demontażu urządzeń SPA, w tym jacuzzi, które ze względu na stan techniczny lub wiek nie kwalifikują się do dalszej eksploatacji ani naprawy. Zakres prac obejmuje pełne fizyczne usunięcie urządzenia z nieruchomości klienta, z zachowaniem obowiązujących przepisów BHP, norm elektrycznych oraz ustawy o odpadach.
Procedurę rozpoczynam od wyłączenia zasilania elektrycznego na stałe – odcinam obwód w rozdzielnicy głównej, a następnie potwierdzam brak napięcia na zaciskach przyłączeniowych urządzenia, stosując miernik cyfrowy. Czynność ta jest wykonywana zgodnie z normą PN-HD 60364 i stanowi podstawowy obowiązek wykonawcy przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac mechanicznych.
Kolejnym etapem jest opróżnienie instalacji wodnej z wykorzystaniem zaworu spustowego oraz, w przypadku niesprawności tego elementu, wypompowanie pozostałości za pomocą agregatu pompującego. Po opróżnieniu zbiornika przystępuję do demontażu obudowy, paneli bocznych oraz elementów osłonowych, a następnie do wymontowania pompy, sterownika, wymiennika ciepła, orurowania i przewodów elektrycznych. Wszystkie wyjęte podzespoły poddaję segregacji – metale, tworzywa sztuczne, elementy elektroniczne i przewody – zgodnie z wymogami ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach.
Konstrukcję nośną oraz misę jacuzzi rozbieram na części przy użyciu narzędzi mechanicznych (piły, szlifierki kątowej), dbając o bezpieczeństwo osób postronnych oraz ochronę mienia klienta. Po zakończeniu rozbiórki wszystkie odpady są wywożone przeze mnie na koszt własny do punktów recyklingu lub utylizacji posiadających odpowiednie zezwolenia.
Miejsce po zdemontowanym urządzeniu pozostaje oczyszczone i przygotowane do ewentualnego montażu nowego sprzętu. Całość prac dokumentuję protokołem wykonania usługi.


Czasem naprawa czy przezbrojenie starego jacuzzi nie ma już żadnego sensu – i wtedy zamiast delikatnego demontażu z myślą o ponownym montażu gdzieś indziej, trzeba po prostu rozłożyć urządzenie na części pierwsze i się go pozbyć. Jestem Konrad Wiśniewski, prowadzę Mobilny Serwis Warszawa, i akurat niedawno mieliśmy taką robotę – stare jacuzzi, tak zniszczone przez lata użytkowania i wcześniejsze prowizoryczne naprawy, że klient zdecydował się na całkowitą wymianę, a nas poprosił o rozbiórkę tego, co zostało.
Zaczęliśmy tak jak zawsze – od odcięcia prądu. Bez względu na to, czy demontujemy coś z myślą o ponownym montażu, czy planujemy urządzenie po prostu rozłożyć na kawałki, bezpieczeństwo elektryczne jest pierwszym krokiem, którego nigdy nie pomijam. Sprawdziłem wyłącznik różnicowoprądowy, potwierdziłem miernikiem brak napięcia na przewodach zasilających i dopiero wtedy zabraliśmy się do dalszej pracy.
Kolejny krok to spuszczenie wody ze zbiornika. W tym przypadku system spustowy był już częściowo skorodowany, więc trzeba było pomóc sobie ręcznie – otworzyliśmy dodatkowy dostęp od spodu obudowy i wypompowaliśmy resztki wody, które nie chciały same odpłynąć przez standardowy zawór. To akurat typowa sytuacja przy starszych urządzeniach, które latami stały na zewnątrz i były narażone na wilgoć oraz zmienne temperatury – metalowe i plastikowe elementy instalacji spustowej po prostu się zużywają.
Kiedy zbiornik był już pusty, zabraliśmy się za zdjęcie obudowy. Tutaj różnica w porównaniu do standardowego demontażu przy wymianie na nowe urządzenie była taka, że nie musieliśmy się przejmować zachowaniem paneli w idealnym stanie – skoro całość i tak miała iść do utylizacji, mogliśmy pracować szybciej, odkręcając to, co dało się odkręcić, a tam, gdzie śruby były zardzewiałe albo zerwane, po prostu przecinaliśmy elementy mocujące. To duża oszczędność czasu przy tego typu robocie, bo nie trzeba się cackać z każdym elementem tak, jak przy demontażu urządzenia przeznaczonego do ponownego montażu gdzie indziej.
Po zdjęciu obudowy przyszedł czas na wymontowanie pompy, sterownika i całej instalacji elektrycznej. Te elementy odkładaliśmy osobno – część z nich, jak sprawniejsze fragmenty okablowania czy sprawna jeszcze elektronika, zabraliśmy ze sobą, bo w naszym warsztacie zdarza się wykorzystywać sprawne podzespoły z rozbieranych urządzeń jako części zamienne przy innych naprawach. To sensowne podejście – szkoda wyrzucać coś, co jeszcze działa, tylko dlatego, że reszta urządzenia jest już do wymiany.
Najbardziej fizyczna część roboty zaczęła się przy samej konstrukcji jacuzzi – obudowie z tworzywa, ramie nośnej i systemie rur łączących poszczególne elementy. Tutaj rzeczywiście trzeba było działać bardziej zdecydowanie – w miejscach, gdzie konstrukcja była już mocno skorodowana albo popękana, po prostu rozbijaliśmy elementy na mniejsze kawałki, żeby dało się je bezpiecznie wynieść i załadować do transportu. Użyliśmy do tego odpowiednich narzędzi – piły, szlifierki kątowej do przecięcia metalowych elementów ramy, a tam, gdzie tworzywo było już na tyle skruszałe, że samo pękało pod naciskiem, po prostu rozłamywaliśmy je ręcznie.
Cały proces rozbiórki zajął nam sporo czasu, bo mimo wszystko staraliśmy się pracować w miarę porządnie – segregowaliśmy poszczególne materiały, metal osobno, tworzywo osobno, elementy elektroniczne osobno, żeby później dało się to sensownie zutylizować, a nie wszystko razem wrzucić na jedną hałdę. To akurat coś, na co zwracam uwagę zawsze – nawet przy rozbiórce starego sprzętu warto zrobić to z głową, zamiast zostawiać po sobie bałagan, który potem ktoś inny musi posprzątać.
Kiedy jacuzzi było już całkowicie rozłożone, pozostało tylko wyniesienie wszystkich elementów z posesji klienta i załadowanie ich do busa. Miejsce, w którym stało urządzenie, zostało oczyszczone i przygotowane pod ewentualny nowy montaż, jeśli klient zdecyduje się na to w przyszłości.
Tego typu zlecenia różnią się od standardowego demontażu tym, że nie trzeba dbać o zachowanie elementów w stanie nadającym się do ponownego użycia – można pracować szybciej i bardziej zdecydowanie. Ale mimo wszystko staramy się robić to porządnie, bez zostawiania bałaganu i z poszanowaniem tego, że część materiałów da się jeszcze sensownie wykorzystać albo poddać recyklingowi.
Jeśli macie stare jacuzzi, które nie nadaje się już do naprawy, i potrzebujecie pomocy przy jego usunięciu – zajmiemy się tym kompleksowo, od odcięcia prądu, przez demontaż, po wywóz.
Mobilny Serwis Warszawa Konrad Wiśniewski, tel. 570 933 114.



Tak jak tutaj widać rozłożyliśmy jacuzzi na części po prostu robiliśmy standardowo demontaż jacuzzi żeby zanieść to do worków i wyrzucić do śmieci.
Jesteśmy gotowi ogarnąć to wszystko także dla ciebie jeżeli chcesz zdemontować swoją wannę z hydromasażem jesteśmy w stanie to zrobić praktycznie na miejscu dla ciebie pod Warszawą lub w Warszawie.
Zamów naszą firmę a będziesz zadowolonym klientem będziesz miał w pełni ogarnięty temat demontażu jacuzzi jesteśmy w stanie wszystko to zdemontować i zamontować nowe zachęcamy i zapraszamy do współpracy.