Klejenie odklejonych płytek przy wannie z hydromasażem, Ten akurat montaż zapadł mi w pamięć na dłużej, bo pokazał, że czasem najtrudniejsza część roboty wcale nie leży w samej elektryce czy hydraulice, tylko w takich pozornie drobnych detalach jak dopasowanie płytek.
Klient miał starą wannę z hydromasażem, która przepracowała u niego ponad dwadzieścia lat – i szczerze mówiąc, jak na tamten wiek, trzymała się całkiem nieźle, ale w końcu przyszedł czas na wymianę. Zdemontowałem stary sprzęt i zabrałem się za montaż nowej wanny, dopasowanej do istniejącej zabudowy w łazience. Problem pojawił się w momencie, gdy okazało się, że nowa wanna ma nieco inne wymiary i inne rozmieszczenie przyłączy niż poprzedni model – różnica niewielka, ale wystarczająca, żeby przy demontażu starej obudowy naruszyć kilka płytek na ścianie, które po prostu odpadły przy pracach.
Sytuacja była o tyle niewygodna, że płytki tego konkretnego wzoru nie były już dostępne w sprzedaży – dom stał od dobrych dwudziestu paru lat i glazura była już dawno wycofana z produkcji. Zamiast wysyłać klienta w poszukiwania po całej Warszawie za identycznym wzorem, zaproponowałem rozwiązanie, które sam stosuję w takich sytuacjach – wykorzystałem kilka płytek zdjętych z podłogi w miejscu, gdzie i tak stała nowa wanna i nie będzie ich już widać, i przykleiłem je dokładnie w miejsca brakujących kawałków na ścianie. To rozwiązanie, które wymaga trochę wprawy, żeby dobrać odpowiednie fragmenty i dopasować je tak, żeby całość wyglądała spójnie, ale przy odrobinie cierpliwości efekt jest naprawdę przyzwoity.
Poświęciłem na to dodatkowy czas, którego pierwotnie nie było w planie – bo klient umawiał mnie tylko na montaż wanny, a nie na ratowanie glazury. Ale właśnie to lubię w swojej robocie – jak coś się komplikuje, staram się znaleźć rozwiązanie na miejscu, zamiast zostawiać klienta z niedokończonym efektem i sugestią, żeby szukał kogoś innego od płytek.
Ostatecznie całość – demontaż starej wanny, montaż nowej, uzupełnienie i dobranie brakujących płytek, pełne podłączenie i test działania – zamknęła się w rozliczeniu na poziomie ponad 6000 zł za wszystko. Klient był zadowolony, bo dostał kompleksowo załatwiony temat bez konieczności szukania dodatkowej ekipy do glazury, a ja miałem satysfakcję, że mimo nieplanowanej komplikacji udało się wybrnąć z tego sprawnie i estetycznie.
To dobry przykład tego, jak wygląda moja praca w praktyce – rzadko kiedy wszystko idzie dokładnie tak, jak zaplanowano na starcie, i właśnie umiejętność reagowania na takie niespodzianki odróżnia solidny montaż od pracy na skróty.
Jeśli macie podobną sytuację – starą wannę do wymiany, płytki, które mogą ucierpieć przy demontażu, albo po prostu chcecie mieć pewność, że ktoś ogarnie temat kompleksowo, a nie tylko podłączy wodę i wyjdzie.







Klejenie odklejonych płytek przy wannie z hydromasażem, zamów naszego serwisanta z dojazdem do klienta w 24h.






Tutaj jak na powyższych zdjęciach widać trzeba było dokleić kilka Płytek w momencie kiedy wanna z hydromasażem jest montowana przez naszego serwisanta nie pomijamy nawet najmniejszych szczegółów jesteśmy gotowi działać szybko tanio i bardzo profesjonalnie realizując obsługę klienta w Warszawie i poza Warszawą skuteczność profesjonalizm i rzetelność to jest to co wyróżnia naszego specjalistę od jacuzzi od Sauny w tym momencie tutaj musieliśmy oczywiście zadziałać troszeczkę inaczej ponieważ brakowało kilku Płytek w momencie kiedy zamontowaliśmy wannę z hydromasażem u klienta w domu niestety tutaj była sytuacja że brakowało kilku Płytek które wzięliśmy z podłogi i przyklei po prostu na ścianę.
My jesteśmy gotowi żeby to zrobić realizować ściągać różne stare płytki odklejać tylko po to aby klient był zadowolony jak widać na zdjęciach które przestawiliśmy klient był bardzo zadowolony ponieważ to jacuzzi nie było idealne nie było takiego samego rodzaju ponieważ stare jacuzzi miało 20 lat czyli ta Wanna a my musieliśmy kupić po ponad 25 latach nową dopasowaliśmy jak mogliśmy płytki zostały zmienione klient zadowolony jacuzzi zamontowane wszyscy byli zadowoleni w 100% państwo mieli duży ładny dom pani jeździła Porsche wszyscy byli bardzo zadowoleni nawet my ponieważ klienci bardzo dobrze zapłacili nam za taką profesjonalną usługę zapłacone zostało ponad 6 000 zł ze wszystkim także klient był zadowolony my jako serwisanci zarobiliśmy pieniądze każdy w pełni był zadowolony z usługi i warto naprawdę z takimi ludźmi jak my współpracować ponieważ zawsze staramy się aby klient był zadowolony z każdej usługi którą dla niego robimy zamów naszą firmę a będziesz miał możliwość działania z najlepszymi
To akurat temat, który wypłynął zupełnie przypadkiem podczas jednego z montaży, a potem okazało się, że to problem, z którym trafiam do klientów naprawdę regularnie. Chodzi o odklejone płytki przy wannie z hydromasażem – rzecz, która z pozoru wydaje się niepowiązana z samą instalacją jacuzzi, a w praktyce jest jednym z częstszych skutków ubocznych użytkowania takiej wanny przez lata.
Zacznę od tego, skąd w ogóle bierze się ten problem. Wanna z hydromasażem to urządzenie, które generuje sporo pary wodnej i wilgoci, a do tego regularnie pracuje z wodą o podwyższonej temperaturze. Płytki wokół takiej wanny, szczególnie te przy samej krawędzi czy na obudowie, są narażone na ciągłe zmiany temperatury i wilgotności – raz są suche, za chwilę pokryte parą, potem znowu wysychają. Taki cykl, powtarzany codziennie przez lata, powoduje, że klej pod płytkami po prostu traci swoje właściwości. Dochodzi do tego jeszcze często niedoszczelnienie samej wanny na styku z płytkami – woda potrafi się tam podsączać, dostawać pod okładzinę, i wtedy sprawa robi się poważniejsza, bo klej odklejony przez wilgoć to jedno, ale wilgoć wnikająca głębiej w ścianę czy podłogę to już zupełnie inny problem.
Pierwszy raz spotkałem się z tym przy okazji zwykłej naprawy pompy w jacuzzi u klienta – przyjechałem po awarię elektryczną, a przy okazji zauważyłem, że kilka płytek przy krawędzi wanny lekko się rusza pod naciskiem. Zapytałem klienta, czy wie o tym problemie, a on odpowiedział, że tak, ale odkładał to na później, bo myślał, że to osobna sprawa, wymagająca innej ekipy – kogoś od glazury, a nie od jacuzzi. I to jest właśnie moment, w którym postanowiłem, że warto dorzucić tę usługę do mojej oferty, bo dla klienta wygodniej jest, gdy jedna osoba ogarnia całość, zamiast szukać osobno fachowca do wanny i osobno do płytek.
Sam proces klejenia odklejonych płytek przy wannie z hydromasażem robię dość metodycznie, bo nie chcę, żeby problem wrócił za pół roku. Zaczynam od dokładnego sprawdzenia, które płytki są faktycznie odklejone – opukuję je delikatnie, żeby usłyszeć różnicę w dźwięku między płytką dobrze przyklejoną a tą, pod którą jest pustka. To dość charakterystyczny, głuchy odgłos, który od razu daje znać, gdzie trzeba działać. Zaznaczam sobie wszystkie problematyczne miejsca, żeby nic nie pominąć, bo czasem odklejenie jednej płytki to sygnał, że sąsiednie też niedługo pójdą w jej ślady.
Następnie ostrożnie demontuję odklejone płytki – tu trzeba uważać, żeby nie uszkodzić sąsiednich, bo płytki bywają już niedostępne w sprzedaży, szczególnie jeśli łazienka ma swoje lata, a wzór dawno wyszedł z produkcji. Po zdjęciu płytki sprawdzam stan podłoża – czy nie ma tam śladów wilgoci, pleśni czy uszkodzonego podkładu. Jeśli okaże się, że wilgoć zdążyła się już wsiąknąć głębiej, czyszczę i osuszam powierzchnię, czasem stosuję preparat przeciwgrzybiczny, zanim w ogóle wrócę do klejenia. To ważny krok, bo przyklejenie płytki z powrotem na wilgotne, zainfekowane podłoże to prosta droga do tego, że za kilka miesięcy sytuacja się powtórzy.
Do samego klejenia używam klejów odpornych na wilgoć i wysoką temperaturę, przeznaczonych specjalnie do stref o podwyższonej wilgotności – nie ma sensu stosować zwykłego kleju do płytek, który sprawdzi się w suchej kuchni, a w strefie przy jacuzzi po prostu nie wytrzyma warunków. Nakładam klej równomiernie, dbam o odpowiednią grubość warstwy, dociskam płytkę i sprawdzam poziom, żeby wszystko było równo z resztą okładziny. Na koniec uzupełniam fugę, a przy krawędzi samej wanny stosuję odpowiedni silikon sanitarny, odporny na grzyby i pleśń, żeby zabezpieczyć styk płytki z wanną przed ponownym podsączaniem wody.
To, co lubię w tej dodatkowej usłudze, to fakt, że dla klienta jest to duże ułatwienie – nie musi szukać dodatkowej ekipy, umawiać osobnego terminu, tłumaczyć komuś innemu, co się dzieje. Przyjeżdżam, naprawiam samo jacuzzi czy wannę, a przy okazji ogarniam też płytki, jeśli akurat tego wymagają. Czasem robię to od razu podczas jednej wizyty, czasem umawiam się na osobny termin, jeśli zakres prac jest większy i wymaga np. wymiany kilkunastu płytek naraz.
Zdarzyło mi się też kilka razy, że klient w ogóle nie wiedział, że ma problem z odklejonymi płytkami, dopóki mu tego nie pokazałem – bo wizualnie wszystko wyglądało normalnie, a dopiero delikatny nacisk czy opukanie zdradzało, że pod spodem jest pustka. W takich sytuacjach zawsze wolę wykryć problem wcześnie, zanim płytka odpadnie sama, często w najmniej odpowiednim momencie, czyli w trakcie kąpieli.
Podsumowując – klejenie odklejonych płytek przy wannie z hydromasażem to usługa, którą dorzucam do swojej oferty, bo naturalnie wynika z tego, czym się zajmuję na co dzień. Wilgoć i temperatura to naturalni wrogowie zarówno elektroniki w jacuzzi, jak i okładziny wokół niej, więc skoro i tak jestem na miejscu, sprawdzam też ten aspekt, żeby klient miał kompleksowo zadbaną łazienkę, a nie tylko sprawnie działającą wannę.
Jeśli macie podobny problem – ruszające się, odklejone płytki przy wannie z hydromasażem, jacuzzi czy w strefie SPA – dzwońcie pod 570 933 114. To ja, Konrad Wiśniewski, Mobilny Serwis Warszawa, i zajmę się tym kompleksowo, tak samo solidnie jak samym urządzeniem.
Pingback: Demontaż Jacuzzi - Naprawa Jacuzzi